Znowu zostałam całkiem sama. Z jednej strony, przecież sama tak wybrałam, ale kiedy wszyscy się od ciebie odwracają zaczynasz myśleć, że coś jest z tobą nie tak. Najbardziej mnie martwi, że zaufałam, a wiedziałam, że to błąd. Drugi raz go nie powtórzę, jeśli będę miała jeszcze jakąkolwiek do tego okazję. Zaczynam się zastanawiać, co tak właściwie chcę osiągnąć i sama się już w tym gubię, na początku były jakieś wartości, ideały, teraz nie wiem co zostało. Pustka. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz