Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strona główna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Strona główna. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 maja 2013

Mistake

Trudno się przyznać przed samym sobą, że to co się ma i to w jakiej jest się sytuacji zawdzięcza się tylko sobie. Fakt. To jak mam to w 100% moja wina, jednak to nie jest powód aby nie żałować. Teraz muszę to ciągnąć, ale mam już dość, pseudo mądrości, wyróżnianie się na siłę, ciągłe krytykowanie innych, doszukiwanie się wad. Również we mnie samej, zawsze myślałam, że to ja robię dobrze inni błądzą, nie zdają sobie z tego sprawy. Jednak to ja błądziłam, nie tylko ja. Może byłam zawsze bardziej świadoma od innych, ale praktycznie nic z tego nie mam. Po co to wszystko? Nawet przez przyznanie się do błędu nic nie zmienię, za późno. Trudno. Mam jak chciałam. A wszyscy poszli w las. A w lesie zapomnieli, już nie przypomną to za trudne, dla mnie również. Bo drzewa zasłaniają las. Chciałam tylko obiektywizmu, sprawiedliwości i kultury, widocznie za dużo. Czy łudzić się w nadziei, czy przyznać że to koniec. 

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Pryma aprylis


Tradycyjnie wszyscy wiedzą na czym polega to święto, więc już nie będę nic tłumaczyć. Chciałabym skupić się na jednym z najciekawszych moim zdaniem pryma aprylisowych żartów, a mianowicie jest nim nowa usługa Google nos beta. Ma ona na celu opisać i wysłać dany przez nas zapach, na początku głupio się przyznać, ale dałam się nabrać, nie pomyślałabym, że tak poważna firma jak Google w ogóle pamięta o takim święcie, a co dopiero robić żart na taką skalę. Ode mnie duży + dla googlowców :)


piątek, 29 marca 2013

Zagubiona wiosna

Kalendarzowa wiosna trwa od 21 marca, przypominam, bo może nie widać :) Z najbliższych prognoz pogody nie wynika, aby coś miało się do połowy kwietnia zmienić. Mam nadzieje, że pogoda na święta wielkanocne nie będzie odzwierciedlała nastrojów i humorów innych, wręcz przeciwnie. Jest to zdecydowanie radosne święto, kolorowe, z wesołym nastrojem i kolorowymi jajkami. Jednak symbole tych świąt nie są adekwatne do ich tematyki co zawsze mnie irytowało, ale świata nie zmienię.






środa, 27 marca 2013

Historia lubi się powtarzać

Znowu zostałam całkiem sama. Z jednej strony, przecież sama tak wybrałam, ale kiedy wszyscy się od ciebie odwracają  zaczynasz myśleć, że coś jest z tobą nie tak. Najbardziej mnie martwi, że zaufałam, a wiedziałam, że to błąd. Drugi raz go nie powtórzę, jeśli będę miała jeszcze jakąkolwiek do tego okazję. Zaczynam się zastanawiać, co tak właściwie chcę osiągnąć i sama się już w tym gubię, na początku były jakieś wartości, ideały, teraz nie wiem co zostało. Pustka. Nie pierwszy i nie ostatni raz.


niedziela, 3 marca 2013

Tak źle i tak nie dobrze

Zawsze miałam się za moralistkę, nie wiem czy to dobrze, bo przekonując do swoich poglądów zazwyczaj uzyskuje się odwrotny efekt. Zawsze postępowałam tak, jak ja uważałam za stosowne ( być może z chorobliwego lęku przed byciem lemingiem). Nigdy nie robiłam tego czego oczekują ode mnie inni, bo i tak wiedziałam, że nie można zaspokoić oczekiwań innych. Jak coś robię to po swojemu i myślę, że tak już zostanie. Nauczyłam się nie przejmować ludźmi w samej ich osobie, jednak nadal mnie denerwują. Uważam się za idealistkę, wszystko w imię ideałów, tylko ważne, aby po drodze do tych ideałów nie zgubić siebie.



czwartek, 7 lutego 2013

Wszystko za życie - Recenzja

Wczoraj miałam przyjemność obejrzeć film "Wszystko za życie". Przedstawia on życie dwudziestotrzyletniego Kris'a mieszkającego w stanie Virginia z bogatego domu. Chłopak po ukończeniu uczelni wyrzeka się wszystkich dóbr materialnych, pali pieniądze, dokumenty i wyrusza w podroż pieszo. Jego celem jest alaska, ale w drodze do niej spotyka wielu nadzwyczajnych ludzi, od których wiele się uczy. Pod sam koniec swojego życia, zrozumiał, że szczęście jest prawdziwe tylko wtedy kiedy możemy się nim dzielić. Film oparty jest na faktach.
Ze względu na świetną gra aktorską, niebanalny i oryginalny pomysł daje 9,5/10.


środa, 30 stycznia 2013

Wizyta w szpitalu

Z okazji mojego zapalenia płuc w końcu wylądowałam w szpitalu, niestety tydzień za późno, bo od dawna zaczęło mi się poprawiać. Pobyt w placówce umiliły mi dwie inne dziewczyny znacznie bardziej chore niż ja. Po jednej nocy w szpitalu zostałam wypisana. Kiedy wracałam do domu, miałam uczucie, że czegoś zapomniałam. Po przyjściu do domu okazało się, że nie zapomniałam czegoś, tylko o czymś. Wenflon zwany również motylkiem nadal tkwił w mojej ręce. Na szczęście nie należę do osób, które boją się igieł, więc z problemem uwinęłam się raz dwa. Z przyjemnością mogę powiedzieć, że warunki w szpitalu w przeciągu 5 lat naprawdę się poprawiły, co wielce mnie cieszy :)

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Nieśmiertelny Rock

Zacznę od tego, że jestem wielką fanką muzyki rock. Jest to według mnie jedyny rodzaj muzyki, który ma w sobie tak wiele emocji. Rock ma wiele odmian, na najbardziej lubię rock alternatywny, oraz ballady rockowe. Do moich ulubionych zespołów należy: Linkin Park (coś więcej niż rock), Metallica, Rise Against, Evanescence, Red hot chili peppers i Scorpions. Zdarzają się również perełki zespołów, za którymi ogólnie nie szaleję, np. Hotel California zespołu Eagles. Szkoda, że w Polsce nie ma dobrych zespołów tego typu :( od jakiegoś czasu liczyłam na Lemon, ale ich repertuar stał się taki jak wszystkich innych wykonawców z Polski - popowy.





niedziela, 27 stycznia 2013

Koty

Uwielbiam wszystkie zwierzęta, ale najbardziej urzekają mnie koty. Na przyjaźń kota trzeba zasłużyć, w przeciwieństwie do psa który wielbi swojego pana bezwzględnie. Mam wrażenie, że lubią kotów, bo ich nie znają, mówią, że są wrednie nie mając o nich najmniejszego pojęcia. Ale nauczyłam się, że nie mogę przekonywać ludzi do swoich poglądów, bo to irytujące i nie przynosi efektów. Dlatego, uszanuje ich zdanie nie podzielając go.
A oto mój kotek, mały i duży, jednak ten sam, mój wierny towarzysz :)



piątek, 25 stycznia 2013

Permisywizm

Permisywizm to jedna w wielu przypadłości dzisiejszego świata. Permisywizm to tendencja do zbytniej tolerancji odbiegających od norm zachowań społecznych. Nie wmawiajmy sobie, że rzeczy nie normalne są normalne.

Czym jest przyjaźń

Moje postrzeganie świata, stosunkowo różni się od innych.
 Standardowo człowiek pojęcie przyjaźń rozumie jako silne więzi emocjonalne, zrozumienie, zaufanie i bezinteresowną pomoc. Ja nie wieże w bezinteresowność ponieważ każdy człowiek z natury jest samolubny (oczywiście są wyjątki, ale wyjątek potwierdza regułę). Moja definicja przyjaźni to symbioza dwóch ludzi, gdzie wzajemnie zaspokajają swoje potrzeby bycia dla kogoś ważnym, oraz teoretycznego zrozumienia.