Wczoraj miałam przyjemność obejrzeć film "Wszystko za życie". Przedstawia on życie dwudziestotrzyletniego Kris'a mieszkającego w stanie Virginia z bogatego domu. Chłopak po ukończeniu uczelni wyrzeka się wszystkich dóbr materialnych, pali pieniądze, dokumenty i wyrusza w podroż pieszo. Jego celem jest alaska, ale w drodze do niej spotyka wielu nadzwyczajnych ludzi, od których wiele się uczy. Pod sam koniec swojego życia, zrozumiał, że
szczęście jest prawdziwe tylko wtedy kiedy możemy się nim dzielić. Film oparty jest na faktach.
Ze względu na świetną gra aktorską, niebanalny i oryginalny pomysł daje 9,5/10.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz